kontaktowe
Ja mam grube szkla, niewiem czy na rade wymienic na takie delikatne, jak u Ciebie- praktycznie ich nie widac
Ja miesiac przed zmienilam na soczewki zeby sie przyzwyczaic.
Soczewki noszę na codzień. I jako doświadczona użytkowniczka radzę Ci, żebyś próbowała trochę wcześniej. Zakładanie tylko przy pierwszych trzech radach jest trudne Pochodź w nich od rana do położenia się spać, żeby zobaczyć, czy czujesz się w nich komfortowo. Z doświadczenia powiem Ci, że przy dobrej pielęgnacji i dobrym wyczyszczeniu soczewki przed założeniem jej nie powinnaś jej w ogóle czuć.
Probowalam zmienic na soczewki niestety oczy odrzucaly mi wszystkie jakie próbowałam
Soczewki zmieniły moje życie;) serio!
ja od dawna noszę na co-dzień soczewki i polecam spróbować wcześniej. Ale nie każdy może je nosić np moja siostra nie jest w stanie ich założyć i pójdzie do ślubu w okularach
Ja noszę jednodniowe jeśli jest taka potrzeba, zastanawiam się tylko czy nie będę musiała ich w trakcie wesela wymieniać, bo zaczną po całym dniu przysychać a z full makijażem może być trochę ciężko to zrobić, może na ten dzień zrobię wyjątek i się zaopatrze w takie 2-tygodniowe
Ja się przerzuciłam dwa tygodnie przed ślubem. Początki były trudne, chociażby ze względu na astygmatyzm, ale było warto. Później już szło gładko
Ja też się bałam ale było warto .
Tak… Na parę miesięcy przed tak żebym się przyzwyczaila.
Trzeba najpierw takie, które oczy zaakceptują..
Hej. Jestem optometrystą i zajmuje się soczewkami kontaktowymi zawodowo, jesli masz, lub macie jakieś pytania to zapraszam na priv
Ja na czas ceremoni w kościele sciagnelam okulary, dopiero na sali znów założyłam.
Ja długo się zastanawiałam nad tą kwestią ale ostatecznie uznałam że zostanę w okularach. Każdy z rodziny i znajomych zna mnie jako osobę nosząca zawsze okulary więc nie widzę sensu zmieniania tego. A co do makijażu to jak ktoś zdolny jest to i wtedy oko będzie zachwycać. 2 miesiące przed ślubem zmieniam oprawki na delikatniejsze
Ja nie zdążyłam wyrobić soczewek i poszłam bez . Jakoś dałam radę choć wadę mam nie małą. Okulary dopiero założyłam na sali i żałuję bo zdjęcia wyszły okropnie gdy do tego dochodzi jeszcze aparat ortodontyczny
Ja też na codzień chodzę w okularach. Na ślub zamierzam kupić soczewki. Mieliśmy teraz sesję narzeczenska i mam kilka zdjęć w okularach i bez. Bez okularów wyszłam o wiele lepiej a w okularach pocily mi się noski i puder przez to z chodził w tym miejscu
Ja nosze okulary, nie wyobrażam sobie w dniu ślubu mieć szkieł kontaktowych, bo to nie była bym ja.
Noszę okulary i zamierzam się na ślub w soczewkach. Przyzwyczajać zaczęłam się w poprzednim roku jednak ściąganie ich to dla mnie wielki problem. O ile założę w kilka sekund to myśl, że mam ściągnąć sobie ‚cos’ z gałki ocznej wprawia mnie w zdenerwowanie.
Już od lat chodzę w soczewkach, zamiast okularach. Na bal maturalny po raz pierwszy założyłam. Szybko się przyzwyczaiłam, była duża swoboda, mogłam więcej się bawić
Moja koleżanka szła do ślubu w okularach, kupiła bardzo lekko wyglądające, z prawie przezroczystymi oprawkami. Bardzo ładnie to wyglądało, „zlewały się” z welonem i włosami.